Na mocy porozumienia z Warkizy ELAS i inne ruchy partyzanckie zostały rozwiązane. W kraju przeprowadzono wybory powszechne (marzec 1946), co jednak odbyło się w atmosferze głębokiego terroru osobistego oraz urzędowych prześladowań wobec byłych uczestników lewicowego ruchu partyzanckiego ELAS. W szczególności w dniu przeprowadzenia wyborów, w więzieniach przebywało około 40 tysięcy osób skazanych, spośród co najmniej 80 tysięcy aresztowanych od chwili umowy z Warkizy, podejrzewanych o udział w lewicowym ruchu oporu. 767 biur i punktów informacyjnych lewicy EAM zostało uprzednio napadniętych i zdewastowanych. Okres pomiędzy starciami w Atenach a ponownym wybuchem walk partyzanckich, określany jest w greckiej historiografii mianem „białego terroru”; pojęciem tym posługują się również polscy autorzy Historii Grecji. Komuniści wezwali do bojkotu urn, sukces odniosły siły rojalistyczne, reprezentowane przez Partię Ludową. Premierem zostaje lider tej partii Konstandinos Tsaldaris (bratanek Panajotisa Tsaldarisa). 1 września 1946 w wyniku ogólnonarodowego plebiscytu, w dalszym ciągu, w atmosferze terroru nastąpiła restauracja monarchii. 27 września 1946 r. król powrócił na tron, w kwietniu 1947 Jerzy II Glücksburg umiera, a jego następcą został brat, Paweł I Glücksburg.
fot. z książki "Nowe życie..."
Formalnie działały jeszcze lewicowe partie polityczne, w tym KPG. Część lewicy schodzi do podziemia, zwłaszcza dziesiątki tysięcy prześladowanych, masowo aresztowanych i następnie torturowanych partyzantów byłego ruchu ELAS. W październiku 1947 komuniści utworzyli ideowe siły zbrojne. Spośród kombatantów ruchu oporu, ukrywających się przed nową falą prześladowań, już jesienią 1945 roku powstawały pierwsze oddziały partyzanckie. Na razie nie podejmujące innej walki niż samoobrona. Komuniści przekształcają je następnie w ideowo-komunistyczne Demokratyczne Wojsko Grecji (DSE) – dowódca gen. Markos Wafiadis, które w 1948 r. liczyło ponad 26 000 żołnierzy zorganizowanych w 9 dywizjach i mniejszych jednostkach. Liczba ta była jednak nieporównywalnie mała w porównaniu z dawnymi siłami ELAS, w skład których wchodziło 119 tys. partyzantów i rezerwistów. Armia rządowa została uzbrojona przez Brytyjczyków. Od 1947 zadania zaopatrywania armii rządowej przejęli Amerykanie działający w myśl doktryny Trumana. Oddziały królewskie osiągnęły stan ponad 180 tys. żołnierzy i policjantów, w tym byłych żołnierzy i oficerów hitlerowskich Batalionów Bezpieczeństwa.
fot. z książki "Nowe życie..."
Pod koniec 1947 powstańcy, panujący nad północnymi terenami Grecji, sformowali tam ponownie rząd tymczasowy (pierwszy, partyzancki rząd tymczasowy centrolewicy istniał już za okupacji). Aż do tego momentu, partyzanci byli postrzegani przez centrum i szeroką lewicę, jako kombatanci ruchu oporu, walczący o podstawowe prawa obywatelskie, o rzeczywistą demokrację i o suwerenność. Powołanie wyłącznie komunistów do drugiego rządu tymczasowego zakończyło ten idealistyczny okres postrzegania DSE. W początkach 1948 roku komuniści kontrolowali już większą część terytorium Grecji, jednak bez dużych miast. Od II połowy 1948 roku silniejsza i znacznie lepiej uzbrojona armia rządowa (lotnictwo, artyleria, ścisła blokada brzegów morskich) zaczęła odnosić sukcesy, wypierając komunistyczną partyzantkę w coraz bardziej w górzyste tereny. Po odcięciu dróg zaopatrzenia wiodących z Jugosławii (po poparciu przez KKE Stalina w konflikcie z Tito) oraz po wysiedleniu przez armię rządową około 800 tysięcy ludności cywilnej, z terenów zagrożonych walkami, komuniści znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji.
fot. z książki "Nowe życie..."
Po kolejny, przegranych bitwach, w masywach gór na Witsi i Grammos, w których przewaga armii rządowej była już co najmniej 10-krotna, komuniści zadecydowali o przerwaniu walk. Dopiero wtedy partia pozwoliła partyzantom udać się na emigrację, nieraz całymi rodzinami, wywieziono też wiele małych dzieci. W wyniku wojny domowej zginęło ponad 70 000 żołnierzy obu stron i ludności cywilnej. M.in. straty armii rządowej wyniosły 12 777 zabitych (w tym 1032 oficerów), 4527 zaginionych, 27 000 rannych. Około 12,5-14 tysięcy spośród tych emigrantów osiedliło się w Polsce. Polska wspierała grecką partyzantkę, dostarczając materiałów opatrunkowych oraz organizując transport materiału wojennego, drogą morską, przekazywanego Grekom przez Komintern. Ponadto dla ciężko rannych greckich partyzantów, zorganizowano tajny szpital wojskowy w Dziwnowie na wyspie Wolin oraz zaopiekowano się ok. 3.050 małymi sierotami. Grecka strona rządowa, na forum organizacji międzynarodowych, utrzymywała, że chodzi o dzieci uprowadzone za granicę, porywane przez obce osoby. Szczęśliwie, już wkrótce po wojnie, większa część spośród sierot greckich w Polsce odnalazła jednego, lub oboje swych biologicznych rodziców, wśród emigrantów politycznych – partyzantów DSE. Na terenach swej dominacji, DSE wspierało działalność kulturalną i edukacyjną, w tym także aktywność słowiańskojęzycznej mniejszości. Rojaliści przedstawiali tę okoliczność jako akt zdrady narodowej.
O dalszych losach Greków w Polsce przeczytać można na przykład w ciekawej książce Dionisiosa Sturisa pt. "Nowe życie. Jak Polacy pomogli uchodźcom z Grecji".
Polecam lekturę!
Poniżej sam autor zachęca do zapoznania się z historią... Greków w Polsce!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz